Ignorując ostrzeżenia policji, kolejni amatorzy "grosików" wrzucanych do słynnej rzymskiej fontanny di Trevi wyłowili z niej w piątek 200 euro. 41-letnia matka i jej 25-letni syn, idąc w ślady zatrzymanego kilka dni temu przez policję bezdomnego, który przez 35 lat wyławiał monety z fontanny, postanowili zasilić tym sposobem swój domowy budżet. W krótkim czasie zebrali 5 kg monet. Natychmiast jednak zostali oskarżeni o kradzież. Każdego dnia tysiące odwiedzających Rzym turystów, stojąc tyłem do fontanny, wrzuca do niej przez ramię monety, wierząc, że dzięki temu wróci jeszcze kiedyś do Wiecznego Miasta. Dziennie w fontannie gromadzi się w sumie kilkaset euro. Pieniądze powinny trafiać do organizacji charytatywnych.