Od końca czerwca obserwujemy znów zwyżki, dla których główną barierą podażową jest czerwcowy szczyt przy 5,65 zł. Jego przebicie będzie sygnałem kupna. Jeśli się do niego zastosujemy, musimy zwrócić uwagę na opory na wysokości 5,90 zł (szczyt z grudnia 2000 r.), a następnie 6,45 zł (dołek z marca 2000 r.). Kłopoty z ich przełamaniem będą pierwszym sygnałem ostrzegawczym o słabnięciu wzrostów.
Utrzymywanie pozycji można oprzeć na przebiegu krótkoterminowej linii trendu, obejmującej ostatnie półtora miesiąca notowań. Teraz znajduje się ona na poziomie 5,10 zł. Jej przecięcie będzie sygnałem do zniżki przynajmniej w okolice dolnego ograniczenia trendu bocznego, czyli do ok. 4,50 zł.