- Liczba partnerów zaangażowanych w rozmowy i ich złożoność sprawiły, że przesunięcie terminu wydaje się naturalną koleją rzeczy - powiedział Jacek Błaszczyński, prezes PPWK. Spółka, na wniosek Raiffeisen Bank i po konsultacjach z obligatariuszami (BRE Bankiem i BPH-PBK), zaproponowała, żeby nowym terminem podjęcia ostatecznych decyzji był 26 sierpnia. Według J. Błaszczyńskiego, proces decyzyjny może ruszyć już w przyszłym tygodniu.

PPWK zapewnia, że wywiązała się ze wszystkich obowiązków przewidzianych w programie restrukturyzacji, przedstawionym wierzycielom do akceptacji. Chodzi przede wszystkim o umowę podpisaną z BZ WBK, na mocy której bank przeprowadzi dla PPWK emisję bonów o wartości 9,6 mln zł. Na te papiery będą mogły zostać zamienione dotychczas wyemitowane bony i obligacje wydawnictwa.

Na początku sierpnia trudna sytuacja finansowa giełdowej firmy zmusiła jej zarząd do wystąpienia do banków-wierzycieli z prośbą o przesunięcie terminu spłaty zobowiązań o 12 miesięcy. Obecnie czeka na ich decyzję w tej sprawie. Z nieoficjalnych przekazanych nam informacji wynika, że banki prowadzą rozmowy nie tylko z PPWK, ale również konsultują się między sobą.

Jedną z kwestii, o których wyjaśnienie poproszono zarząd, była wysokość skonsolidowanych przychodów grupy. W ten sposób można rozwiać wątpliwości co do wpływu transakcji zawieranych w grupie na wyniki jednostkowe PPWK. Z komunikatu opublikowanego wczoraj przez zarząd wynika, że nie miały one dużego znaczenia: na poziomie skonsolidowanym w I połowie roku przychody wydawnictwa wyniosły 14,4 mln zł. Spółka-matka odnotowała 14,2 mln zł wpływów.