Polska spółka startowała w przetargu na autobusy miejskie dla Caracas z dwunastoma firmami z całego świata. Pokonała między innymi Mercedesa, Iveco i Renault. Kontrakt opiewa na nie więcej niż 80 pojazdów miejskich o długości 12 metrów. - Dokładnej liczby autobusów nie mogę podać. Zależy ona bowiem od środków, jakimi będą dysponować władze stolicy Wenezueli. Może więc być nieco mniejsza niż 80, gdyż środki te zostały ostatnio nieco uszczuplone - powiedział nam Krzysztof Olszewski, prezes Solaris Bus and Coach.

Firma nie chce zdradzić wartości umowy, której szczegółowe warunki są obecnie negocjowane. - Władze Caracas chciałyby, aby do produkcji autobusów wykorzystać część podzespołów wytwarzanych w Wenezueli. Chodzi np. o siedzenia czy uchwyty. Musimy takie szczegóły doprecyzować - mówi prezes K. Olszewski. Negocjacji wymagają także terminy dostaw, gdyż Wenezuelczycy chcieliby autobusy dostać bardzo szybko, a za niedotrzymanie terminów żądają wysokich kar. Władzom Caracas zależy na czasie, gdyż jeżdżący po ulicach tego miasta tabor jest stary. Ostatnie zamówienia dla jego komunikacji publicznej zrealizowano niemal 10 lat temu. Produkcja polskich autobusów dla Caracas rozpocznie się więc prawdopodobnie jeszcze w tym roku, a pierwsze z nich trafią do Ameryki Południowej po 1 stycznia.

Solaris Bus and Coach powstał na bazie firmy Neoplan Polska. Miesiąc temu spółka świętowała zjazd z taśmy produkcyjnej tysięcznego egzemplarza. Wytwarza głównie autobusy miejskie o nazwie Urbino, ale w ofercie ma także trolejbusy, a ostatnio wprowadziła na rynek pojazd turystyczny o nazwie Vacanza. Model ten znalazł już pierwszych nabywców. Do końca roku podpoznańska firma ma nadzieję sprzedać ich 20 sztuk.

Obecnie właścicielem większości akcji Solarisa jest Kredyt Bank, który przejął je za 40 mln zł od dotychczasowego jedynego właściciela - Krzysztofa Olszewskiego. Za pięć lat firma ma odkupić własne papiery od Kredyt Banku. Solaris ma ambitne plany, aby w 2006 roku wyprodukować 1600 autobusów. W tym roku z firmy wyjedzie co najmniej 365 pojazdów, z czego ok. 60% trafi na eksport . - Ta liczba nie jest ostateczna. Powstała z połączenia kontraktów już zrealizowanych i podpisanych. Tymczasem ciągle pracujemy nad nowymi, więc tegoroczna sprzedaż może być jeszcze większa - mówi prezes Olszewski.

W ubiegłym roku przychody Solarisa wyniosły 235 mln zł, a prognoza zarządu na ten rok to ok. 370 mln zł. Pojazdy z jego logo jeżdżą między innymi w Niemczech, na Łotwie i Słowacji. Na polskim rynku producent z Bolechowa zajmuje pierwsze miejsce pod względem liczby sprzedanych samochodów. W ubiegłym roku ulokował ich ok. 190. Drugie miejsce zajął Jelcz, a trzecie MAN.