Provimi pierwotnie miał odkupić 25% akcji Rolimpeksu od dwóch spółek pracowniczych po około 8 zł za walor. W trakcie obowiązywania tej opcji kurs na giełdzie wahał się w przedziale od 2 do 4 zł. Przedstawiciele inwestora podkreślali, że chcą powiększyć udziały w Rolimpeksie bez ogłaszania wezwania. Być może z tego powodu Provimi ciągle nie ma zgody Komisji na przekroczenie progu 33% głosów. Duże pakiety akcji (ponad 10%) w krótkim terminie (w ciągu 3 miesięcy), zgodnie z prawem, można kupić tylko w drodze wezwania.
Inwestor strategiczny Rolimpeksu ostatecznie w opcji zakupu akcji zmienił pakiet walorów na 15% i obniżył cenę do 5,89 zł (w środę kurs wyniósł 3,18 zł). Miał czas na jej realizację do końca czerwca tego roku. Nie otrzymał jednak zgody KPWiG na zwiększenie udziałów. Zdecydował się więc na przedłużenie ważności opcji do 31 stycznia 2003 r. - Provimi ma już zgodę Urzędu Ochrony konkurencji i Konsumentów na zakup kolejnego pakietu naszych akcji. Czeka jeszcze na decyzję Komisji. Nie sądzę, żeby jego wcześniejsze deklaracje o nieogłaszaniu wezwania miały wpływ na długie oczekiwanie na jej zgodę - powiedział Andrzej Budziński, prezes Rolimpeksu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Provimi chciałby odkupić 15% akcji giełdowej spółki od firm Rolimpex-Pracownicy i Rolimpex-Towarzystwo Inwestycyjne w transakcjach pozasesyjnych.
Grupa Rolimpeksu w I półroczu tego roku zarobiła 6 mln zł netto, podczas gdy rok temu miała 2,3 mln zł straty. Jej zadłużenie z tytułu kredytów bankowych na koniec czerwca br. wynosiło ponad 193 mln zł i było niższe o prawie 42 mln zł niż przed rokiem. Zgodnie z planem, w tym roku ma zarobić 9,3 mln zł netto.
Rolimpex poprzez spółki zależne kontroluje około 14% polskiego rynku paszowego. Razem z Provimi, który jest liderem w tej branży, ma 32-proc. udział.