klonik: - Sesja w czasie długiego weekendu. Zupełnie tego nie rozumiem. Po co nam w piątek sesja? Człowiek wyjechałby sobie spokojnie i nie martwił się o nic, a w poniedziałek z prezydencką opalenizną można by poszaleć. A tak... Diabli wiedzą, czy ktoś czegoś nie wywali.
peofun: - A kto ci każe grać w piątek? Trzeba było w środę pozamykać pozycje i... "go" na plażę (skoro ci się marzy prezydencki brąz). Zachowujesz się jak typowy socjalista. Jak święto - to potem trzy dni wolne na odpoczynek. A tak swoją drogą, czego można się spodziewać? Liczysz na kolejny cud nad Wisłą?
klonik: - Zagranica nieźle buja. Widzę wzrosty u nas.
peofun: - A ja nie widzę związku między zagranicą a GPW. Wzrosty to będą na wiosnę, na polach.
***