Kilka tysięcy ludzi, w tym wielu nowojorskich policjantów i strażaków, wzięło udział w manifestacji na Manhattanie, domagając się podwyżki płac dla "bohaterów 11 września". Występujący podczas manifestacji podkreślali, że podwyżka jest niezbędna, gdyż pensje nowojorskich policjantów i strażaków są ciągle niższe niż w innych miastach USA czy nawet na przedmieściach Nowego Jorku. Podkreślali sukcesy nowojorskiej policji w walce z przestępczością oraz poświęcenie, z jakim obok strażaków pracowała po zamachach terrorystycznych z 11 września. W manifestacji uczestniczyło wielu członków rodzin ofiar, które zginęły pod gruzami wież World Trade Center.