Podkreśliła jednak, że dobre wyniki spółek europejskich to bardziej efekt redukcji kosztów niż wzrostu popytu na ich produkty. Dlatego trudno jest obecnie ocenić, czy trwająca od kilku tygodni zwyżka zdoła się utrzymać. Prognozy gospodarcze są raczej pesymistyczne.
"Nawet jeżeli gospodarce USA uda się uniknąć powrotu recesji, wzrost gospodarczy i tak będzie słaby, co samo w sobie negatywnie wpływa na wycenę akcji spółek" - uważa Coombs.
Do godziny 19.03, gdy w Europie działa już tylko giełda frankfurcka, indeks Eurotop 300 wzrósł o 1,97 procent, a Eurostoxx 50 zyskał 2,43 procent.
Akcje producenta sprzętu telekomunikacyjnego - szwedzkiego Ericssona wzrosły o 25 procent, a jego wartość rynkowa zwiększyła się o 1,4 miliarda euro, co analitycy wiążą z zamykaniem krótkich pozycji przez fundusze hedgingowe. Koncern wyemitował akcje z prawem poboru na sumę 30 miliardów koron szwedzkich, aby poprawić swoją kondycję finansową.
Znacząco wzrosły również akcje innych reprezentantów sektora IT - Alcatela oraz Cap Gemini.