- W mojej ocenie dużo rozbieżności w negocjacjach nie ma. Na pewno jest kwestia wysokości pomocy publicznej, którą Komisja Europejska widzi w powiązaniu z redukcją części mocy produkcyjnych hut, a także kwestia zdolności hut do przetrwania po restrukturyzacji - powiedział prezes holdingu Polskie Huty Stali Jerzy Podsiadło. Uzgodnienie spraw dotyczących hutnictwa jest kluczowe dla zamknięcia rozdziału dotyczącego polityki konkurencji w negocjacjach akcesyjnych Polski z UE. W środę w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie. Doradca Komisji Europejskiej, firma EuroStrategy, wniosła ok. 40 uwag do polskiego stanowiska na temat hut. Dotyczą one m.in. wielkości produkcji i kierunków inwestycji w polskich przedsiębiorstwach z sektora. Redukcja mocy powiązana jest ze zgodą na pomoc publiczną dla hut. Po środowym spotkaniu polskie stanowisko w sprawie hutnictwa zostało przekazane Komisji Europejskiej. W piątek strona polska przekazała także KE dodatkowe szczegóły, o które poprosili wysłannicy Komisji. Prawdopodobnie w poniedziałek KE odniesie się na piśmie do przedstawionych uwag. Możliwe, że we wtorek sprawą zajmie się komitet stały rządu.