Jeszcze w ubiegłym miesiącu Tadeusz Wesołowski, prezes Prospera, zapowiadał, że negocjacje w sprawie przejęcia Cefarmu Białystok zakończą się w tym roku. Miała to być jedna z dwóch inwestycji w sektorze, na które - w celu zwiększenia udziału w rynku - zdecydował się zarząd spółki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w I połowie roku Prosper miał ok. 9-proc. udział w rynku sprzedaży do aptek. Cefarm Białystok niewiele ponad 1%.
W opublikowanym wczoraj komunikacie, kierownictwo Prospera napisało, że nie wyraziło zgody na wprowadzenie zmian do wynegocjowanych wcześniej dokumentów prywatyzacyjnych. Proponowane przez wojewodę modyfikacje oznaczałyby konieczność poniesienia przez spółkę dodatkowych nakładów inwestycyjnych. To z kolei, w opinii Prospera, nie było uzasadnione ekonomicznie. Spółka podała również, że nie otrzymała od urzędu wszystkich niezbędnych dokumentów, od czego uzależniała możliwość zwiększenia zaangażowania w inwestycję. W przypadku ponownego zaproszenia do negocjacji, zarząd Prospera rozważy udział w prywatyzacji białostockiego Cefarmu, o ile warunki będą korzystne dla rozwoju spółki.