Credit Agricole zarobił 576 mln euro, wobec 788 mln euro w pierw-szej połowie ub.r. Rezultat ten jest gorszy od 700 mln euro spodziewanych przez analityków.
Na wyniki banku ujemnie wpłynął spadek notowań na rynku akcji oraz kryzys w Argentynie. Trzy tamtejsze instytucje należące do Credit Agricole - Banco Bisel, Banco Suquia i Banco de Entre Rios - zostały w maju przejęte przez rząd, ponieważ strona francuska odmówiła ich dalszego finansowania. Na pokrycie strat poniesionych na rynku argentyńskim Credit Agricole przeniósł do rezerw 106 mln euro. Ponadto dokonano odpisów w wysokości 92 mln euro, aby zabezpieczyć się przed ewentualnymi stratami brazylijskiego Banco Bradesco.
Tymczasem o 225 mln euro zmniejszył się zysk z 15-proc. udziału w największym banku włoskim - IntesaBci. Instytucja ta poinformowała w tym tygodniu o 92-proc. spadku zysku w pierwszym półroczu.
Nic nie wskazuje na możliwość poprawy wyników Credit Agricole w całym 2002 r. Dyrektor generalny Jean Laurent uważa, że sytuacja banku jest niepewna, a rezultaty będą gorsze od prognoz, zgodnie z którymi zysk miał wzrosnąć o 5% - 10%.
W tych warunkach za coraz bardziej prawdopodobne uważa się połączenie z Credit Lyonnais, dzięki czemu możliwe byłoby ograniczenie kosztów. Credit Agricole posiada już 10,5-proc. udział w tej instytucji finansowej i prawdopodobnie kupi od rządu dalsze 9,5% jej akcji, a dopiero potem złoży ofertę przejęcia mniejszego rywala.