"Naprawdę o wyniku netto PGNiG decydują koszty finansowe a te zmniejszą się po debiucie giełdowym, jako, że część wpływów z emisji akcji podwyższonego kapitału zostanie skierowanych na spłatę zadłużenia" - powiedział wiceprezes PGNIG Stanisław Jakubowski w wywiadzie dla ISB.
"Można więc proponować inwestorom objęcie emisji na podwyższenie kapitału argumentując to przyszłą wypłatą dywidendy" - dodał Jakubowski.
Według wiceprezesa atrakcyjność oferty publicznej PGNiG może zwiększyć to, że przyszli akcjonariusze spółki mogą mieć szansę współdecydowania o ścieżce prywatyzacji sześciu spółek dystrybucyjnych, które zaczną działać 1 stycznia 2003 roku.
"Może się zdarzyć, że inwestorzy giełdowi będą współdecydować o tym, co będzie się dalej działo z majątkiem PGNiG, w tym z akcjami i udziałami w spółkach córkach" - powiedział Jakubowski, dodając jednak, że to rząd zdecyduje, czy pozwolić przyszłym akcjonariuszom na współdecydowanie o sposobie prywatyzacji spółek z grupy kapitałowej.
"Jeżeli będzie tak, że inwestorzy będą współdecydowali o tym, co będzie dalej ze spółkami dystrybucji i spółką górniczą, to trudno bronić tezy, że wartość spółki spada z powodu elastyczności programu rządowego" - powiedział Jakubowski.