Złoty reagował jedynie na zmiany na eurodolarze. Rano euro kosztowało 0,968 dolara, około godz. 17.00 natomiast 0,9715 dolara" - powiedział Leszek Pawłowicz, dealer walutowy BPH PBK. "Po południu na rynku było trochę więcej handlu, w dużej mierze spowodowane było to wzrostem wartości euro wobec dolara, bo do godzin przedpołudniowych wspólna waluta taniała, potem jednak zaczęła zwyżkować" - powiedział Witold Woźniak, szef dealerów Deutsche Banku. Zdaniem dealerów na kurs złotego w coraz mniejszym stopniu wpływają dane makroekonomicze. "Sierpniowa inflacja nie była zaskoczeniem. Po opublikowaniu danych o inflacji nie notowaliśmy wielu transakcji" - powiedział Woźniak. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu spadły o 0,4 proc. w stosunku do lipca, a inflacja rok do roku zmalała do 1,2 proc., z 1,3 proc. w lipcu. Pytani przez PAP ekonomiści prognozowali wcześniej miesięczną deflację w wysokości 0,34 proc., a inflację rok do roku w wysokości 1,26 proc. W sierpniu najbardziej zmalały ceny żywności i napojów bezalkoholowych. Były one niższe o 1,4 proc. w stosunku do lipca i o 2,2 proc. w stosunku do sierpnia zeszłego roku. W opinii dealerów złoty we wtorek będzie podążał za trendem eurodolara. "Wtorek będzie spokojnym dniem. Będziemy nadal koncentrować się na ruchach eurodolara i na globalnej sytuacji" - powiedział Woźniak. (PAP)