Zmniejszyła się wczoraj wartość wszystkich 17 zachodnioeuropejskich indeksów. Najwięcej, bo 5,11%, tracił do godz. 18.00 główny wskaźnik frankfurckiej giełdy DAX. W pewnym momencie tracił nawet 5,31% - spadł wtedy do 3114,52 pkt., a więc do poziomu najniższego od początku 1997 r. Obniżyły się kursy 29 spółek wchodzących w jego skład, a wzrosły notowania tylko jednej.

Akcje największego w Europie towarzystwa ubezpieczeniowego Allianz staniały o 3,7 euro, czyli o 3,9%. Przyczyną znacznej przeceny spółek z tej branży była informacja o pierwszej w historii stracie Swiss Life, największego w Szwajcarii ubezpieczyciela na życie. Stratę tę spowodowały odpisy wartości aktywów spółki.

Inwestorzy w Europie Zachodniej pozbywają się akcji z powodu złych danych ekonomicznych z obu stron Atlantyku i obniżania przez spółki prognoz wyników. Wczoraj Francja poinformowała o spadku produkcji w lipcu o 1%, a więc największym od 9 miesięcy. Drugi na świecie producent oprogramowania, amerykański Oracle, miał zysk w II kw. mniejszy o 33% niż przed rokiem, a druga pod względem wielkości amerykańska grupa bankowa J.P. Morgan podała, że jej zysk w III kwartale będzie mniejszy niż w drugim.

Dotkliwe spadki odnotowały czołowe europejskie spółki. Alcatel, największy na kontynencie producent sprzętu telefonicznego, stracił 8,1%, największa niemiecka firma elektroniczno-energetyczna Siemens staniała o 6,5%, a kurs akcji największego w Europie producenta elektroniki konsumpcyjnej zniżkował o 6,4%.