Reklama

PTE stracą setki milionów

Projekt nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych znacznie ograniczy wpływy towarzystw emerytalnych. Z wyliczeń PTE wynika, że w grę może wchodzić utrata setek milionów złotych w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Na dodatek, na co zwracają uwagę szefowie części towarzystw, utrata dochodów nie dotknie wszystkich w jednakowym stopniu.

Publikacja: 20.09.2002 08:46

Z wyliczeń towarzystw emerytalnych wynika, że wejście w życie nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych, której projekt w przyszłym tygodniu ma rozpatrzyć rząd, oznacza dla nich poważne straty. Nowe przepisy mogą obniżyć wpływy PTE o 150 mln zł w ciągu najbliższych trzech lat. Do 2020 r. obniżka wpływów może wynieść 650-700 mln zł.

Według Tomasza Bańkowskiego, prezesa PTE Pioneer Pekao i szefa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, pod znakiem zapytania stawia to rentowność PTE.

- Chodzi o to, aby zapewnić pewien poziom finansowania towarzystw emerytalnych - powiedział. - Musi ono być porównywalne do innych rodzajów działalności finansowej. To nie może być robione na zasadzie misji publicznej.

Na dodatek, szefowie części towarzystw emerytalnych zwracają uwagę, że nie wszystkie PTE w jednakowym stopniu dotknie obniżka przychodów. Resort pracy skoncentrował się bowiem ostatecznie na redukcji prowizji od składek, która ma spaść z 7% w roku 2003 do 3,5% w roku 2016. Towarzystwo jednak nie będzie mogło podwyższyć opłaty do poziomu 7%, o ile członkowi danego funduszu przysługuje prawo do niższej prowizji.

Oznacza to, że na całej operacji skorzystają te towarzystwa, które na początku miały wysoką opłatę od składki. Gorzej zaś wygląda sytuacja PTE, których prowizja na początku była niższa od średniej rynkowej i wraz z upływem lat członkostwa spada w niewielkim stopniu. W tym przypadku nakazana w projekcie ustawy obniżka oznacza pogorszenie i tak zwykle nie najlepszej sytuacji finansowej.

Reklama
Reklama

O ile więc towarzystwa nie mają możliwości podwyższenia prowizji od składki, to zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku opłaty za zarządzanie. Obecnie część towarzystw ma w swoich statutach ograniczenia kwotowe, dotyczące wysokości tej opłaty. Np. PTE AIG nie może pobrać z aktywów swojego funduszu większej kwoty niż 2,5 mln zł miesięcznie, a PTE Zurich - niewiele ponad 11 mln zł rocznie. Jednak ze względu na zmiany w zapisach, które rozbijają opłatę za zarządzanie na dwie części - większą, pobieraną jak teraz przez towarzystwa, i mniejszą, mającą stanowić premię za wyniki - możliwe będą zmiany w statutach. I można się spodziewać, że PTE skorzystają z okazji i zniosą ograniczenia albo je mocno podwyższą. - Przy takim pogorszeniu sytuacji dochodowej towarzystw zapewne wszyscy będą chcieli podwyższyć opłatę za zarządzanie - powiedział T. Bańkowski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama