Bardziej prawdopodobne jest to, że DJIA pójdzie w przyszłym roku w górę, niż to, że stoczy się w dół - uważa Joe Lupo, menedżer działu bukmacherskiego mieszczącego się w Las Vegas kasyna Stardust. Kasyno jest własnością spółki giełdowej Boyd Gaming.
Prawdopodobieństwo tego, że DJIA zakończy przyszły rok na poziomie leżącym gdzieś pomiędzy 10 a 11 tysiącami punktów Lupo oszacował na 7:5. Jego zdaniem, mniej ryzykują ci inwestorzy, którzy uważają, że kursy akcji znacznie wzrosną w przyszłym roku - szanse na to, że z końcem grudnia 2003 r. DJIA wzniesie się powyżej 11 tysięcy punktów Lupo określa na 4:1. Natomiast prawdopodobieństwo stoczenia się indeksu poniżej 6000 punktów szacuje na 100:1.
- Kiedy inwestorzy skoncentrują swoją uwagę na przyszłości, a nie na smutnych wydarzeniach z przeszłości, takich jak ataki terrorystyczne z 11 września - rynek z pewnością pójdzie w górę. Zbyt dużo gotówki odpoczywa na obrzeżach giełdy - uważa menedżer.
Joe Lupo jest jedynym z 12 zawodowych bukmacherów zatrudnianych przez kasyna Las Vegas, którzy - na prośbę redaktorów programu CBS MarketWatch - zgodzili się oszacować szanse przyszłorocznych wzrostów lub spadków DJIA. Chociaż do normalnych obowiązków bukmachera należy ustalanie stawek zakładów na wyniki rywalizacji sportowej i wyścigów - to jednak nie waha się on szacować prawdopodobieństwa zajścia różnych zdarzeń społecznych. Oceniał już szanse zdobycia statuetek Oscara czy nagród MTV przez nominowanych aktorów lub piosenkarzy.
Prawdopodobieństwo zakończenia przez DJIA przyszłego roku w określonych przedziałach punktowych oszacował na podstawie analizy przeszłości giełdy, jak również bardzo "byczych" wyników sondaży przeprowadzonych ostatnio wśród indywidualnych inwestorów.