"Deficyt (w projekcie budżetu na 2003 rok) wynosi jedynie 38,7 miliarda złotych, co oznacza 4,9 procent PKB" - powiedział Grzegorz Kołodko.
Przyszłoroczne dochody budżetu państwa wyniosą 154,8 miliarda złotych, a wydatki 193,496 miliarda złotych, poinformował minister.
Wzrost dochodów w kategoriach realnych wynieść ma 4,5 procent - stać ma się tak dzięki założonemu na przyszły rok wzrostowi Produktu Krajowego Brutto (PKB) o 3,5 procent, krytkowanemu przez część ekonomistów jako zbyt optymistyczny.
Reguła poprzednika Kołodki, Marka Belki, zostanie złamana - zakładała ona, że wydatki rosnąć będą o jeden procent powyżej inflacji. Realnie bowiem wydatki wzrosnąć mają w przyszłym roku o 2,2 procent, założono w projekcie budżetu.
"Wydatki zwiększają się zgodnie z zasadą inflacja plus jeden procent oraz o pewien dodatkowy margines, który rząd przyjmuje do wiadomości" - oświadczył jednak w piątek Kołodko.