Reklama

Budżet utrudni cięcie stóp

Przyjęty przez rząd projekt budżetu na 2003 r. może opóźnić obniżkę stóp procentowych - twierdzą analitycy. Ich opinie są podzielone - ci, którzy wskazują na kiepski stan gospodarki, oczekują obniżki stóp już w tym miesiącu. Inni uznają, że z powodu złej oceny projektu budżetu Rada Polityki Pieniężnej wstrzyma się z obniżką o miesiąc lub nawet dwa. Na dodatek, przeciw obniżce stóp wypowiedział się wczoraj Janusz Krzyżewski, członek RPP.

Publikacja: 24.09.2002 09:32

Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Jeszcze dwa tygodnie temu oczekiwanie na redukcję stóp było prawie powszechne. Jednak przyjęcie przez Radę Ministrów projektu budżetu na 2003 r. mocno sytuację zmieniło.

Ekonomistom nie podoba się wzrost wydatków o więcej niż "inflacja plus 1 pkt. proc.", co oznacza złamanie reguły Belki. Dochody wzrosły przede wszystkim dzięki przyjęciu bardzo optymistycznej prognozy wzrostu PKB w przyszłym roku na poziomie 3,5% oraz sporym wpływom jednorazowym. W tej sytuacji nawet redukcja deficytu nie budzi już emocji.

Analitycy spodziewają się, że Rada Polityki Pieniężnej skrytykuje przyjęty przez rząd plan wydatków. A od tego, kiedy negatywna opinia Rady zostanie sformułowana, zależy cięcie stóp procentowych.

- Moim zdaniem, opinia RPP o budżecie, która będzie krytyczna, zostanie przygotowana na kolejnym posiedzeniu, w połowie października - powiedział Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku. - W tej sytuacji byłoby niezręcznie krytykować budżet i zaraz potem obniżać stopy. Dlatego spodziewam się, że stopy zostaną obniżone już na tym posiedzeniu - o 50 pkt. bazowych.

Tymczasem Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK, spodziewa się, że RPP nie będzie czekać z krytyką budżetu. - Już pojawiły się krytyczne komentarze ze strony członków Rady, którzy są zwolennikami twardej polityki pieniężnej - powiedział. - W budżecie jest wiele zapisów, które się nie podobają Radzie - duży wzrost wydatków, wysokie podatki i zapewne duży deficyt ekonomiczny. Sądzę, że RPP ustosunkuje się do budżetu na tym posiedzeniu i w tej sytuacji taktyka nie współgrałaby z redukcją stóp. I choć sądzę, że na pewno redukcja będzie głosowana, to jednak spodziewam się, że decyzja o niej zostanie podjęta w październiku lub listopadzie.

Reklama
Reklama

Część analityków uważa jednak, że RPP będzie zwracała większą uwagę na dane o gospodarce niż na projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej.

- Sądzę, że budżet jeszcze co najmniej przez kilka lat będzie stanowił argument przeciw redukcjom stóp - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Jednak słabe fundamenty gospodarcze wraz ze spadkiem inflacji tworzą dobry grunt do obniżki stóp procentowych. Dlatego spodziewamy się obniżki o 50 pkt. bazowych.

Przeciwny obniżce stóp jest także Janusz Krzyżewski, członek RPP. Przyznał on, że obecnie nie widzi podstaw od decyzji o redukcji. Zwrócił on uagę, że odejście do reguły Belki oznacza poluzowanie dysycypliny fiskalnej. Z drugiej jednak strony wskazał na ograniczenie deficytu budżetowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama