"Rząd zajmie się też ustawami okołobudżetowymi" - dodał Rząd zaakceptował w piątek projekt budżetu na 2003 rok z deficytem budżetowym w wysokości 38,7 mld zł, czyli 4,9 proc. PKB. Premier Leszek Miller powiedział jednak, że formalne przyjęcie budżetu nastąpi po konsultacjach z partnerami społecznymi. Projekt budżetu zakłada wzrost wydatków do 193,496 mld zł i wzrost dochodów do 154,762 mld zł. Wydatki budżetu w 2003 roku mają realnie wzrosnąć o 2,4 proc., czyli w wyższym stopniu, niż wynikałoby to z zastosowania tzw. reguły Belki, czyli realnego wzrostu o 1 proc. Rząd podwyższył prognozę wzrostu PKB w 2003 roku do 3,5 proc. z 3,1 proc., założonej w pierwszym projekcie budżetu z początku lipca. We wrześniu obniżona została też prognoza inflacji do 2,3 proc. z 3 proc. Jeszcze przed zmianą prognozy rząd wynegocjował z partnerami społecznymi wzrost płac w budżetówce nominalnie o 4 proc. i rent i emerytur o 3,7 proc., co realnie, przy założeniu inflacji na poziomie 3 proc., mieści się w tzw. regule Belki. Po zmianie prognozy nominalny wzrost został utrzymany.(PAP)