Jednak otwarte pozostaje pytanie, czy byki zdołają doprowadzić do wybicia z półtorarocznego horyzontu z górnym ograniczeniem przy 5,50 zł. Mam co do tego wątpliwości, gdyż od początku czerwca widać wyraźne wyhamowanie dynamiki wzrostów, co przekłada się na obraz wskaźników technicznych. RSI i MACD nie nadążają za zwyżką kursu, co tworzy niesprzyjające okoliczności dla testu tak ważnego oporu. Zostało do niego tylko 5%, więc z ewentualnym włączeniem się do trendu warto wstrzymać się do rozstrzygnięcia w tej kwestii. Taka decyzja wydaje się tym rozsądniejsza, że w momencie zamknięcia ponad 5,50 zł dojdzie do utworzenia dużej formacji podwójnego dna i tym samym zmiany trendu na wzrostowy. Wysokość formacji będzie pozwalała spodziewać się osiągnięcia przez kurs poziomu 7,20 zł. Lepiej kupić 5% drożej, niż wyprzedzać przebieg zdarzeń w oparciu o hipotetyczny scenariusz. Spadek poniżej 4,66 zł będzie sygnałem, że kurs wykona ruch do dolnej granicy horyzontu.