Stalexport planował, że walne w sprawie emisji akcji odbędzie się we wrześniu. Ze względu na późniejsze, niż przewidywano, uprawomocnienie się układu z wierzycielami termin konwersji długu na udziały w spółce przesunął się. - NWZA najprawdopodobniej odbędzie się w listopadzie. Wierzyciele objęliby akcje w styczniu lub najpóźniej w lutym - powiedział Marek Cywiński, dyrektor biura strategii Stalexportu. Od konwersji długu na akcje zależy los spółki. - Jeśli wierzyciele nie zgodzą się na zamianę, to zwiększy się ryzyko związane z realizacją układu, czyli możliwością spłaty części długu - powiedział dyrektor M. Cywiński. Dodał, że większość z nich zadeklarowała uczestnictwo w emisji. Postępowaniem układowym objętych jest prawie 610 mln zł zobowiązań katowickiej spółki. Wierzyciele zgodzili się na umorzenie 40% tej kwoty i spłatę 25% w 20 kwartalnych ratach po rocznej karencji. Pozostałe 35% długu ma być objęte konwersją.
Sąd zarejestrował w ubiegłym tygodniu obniżenie kapitału Stalexportu z ponad 128,3 mln zł, do niecałych 25,7 mln zł poprzez redukcję wartości nominalnej walorów z 10 do 2 zł. Wierzyciele będą więc obejmować akcje po co najmniej 2 zł, choć na giełdzie kurs jest obecnie znacznie niższy (wczoraj wyniósł 1,20 zł). Oznacza to, że spółka będzie musiała wyemitować maksymalnie około 105 mln papierów. Wówczas jej kapitał zakładowy wzrośnie dziewięciokrotnie i wierzyciele staną się największymi akcjonariuszami firmy.
Stalexport posiada ponad 13% udziałów w polskim rynku handlu stalą. Po dwóch kwartałach 2002 r. strata spółki przekroczyła 82,5 mln zł, przy blisko 355,1 mln zł przychodów. Firma utworzyła 80 mln zł rezerw na należności od Huty Ostrowiec. Obecnie jej największymi akcjonariuszami są EBOiR (ma prawie 30% walorów) i PKO BP (14%).