Brytyjska firma turystyczna MyTravel zanotowała wczoraj już na początku sesji w Londynie przecenę akcji aż o 26%, najsilniejszą
od 13 lat. Było
to następstwem obniżenia prognozy wyników firmy
w 2002 r., do czego przyczyniła się zmiana metod rachunkowych zalecona przez audytora. Deloitte & Touche nakazał,
by wpływy biuro turystyczne księgowało dopiero wtedy, kiedy klient zaczyna realizować usługę, a nie już wówczas, kiedy ją rezerwuje.