- Koncerny farmaceutyczne będą mogły omijać takie przepisy, ponieważ nie są one precyzyjnie sformułowane. Jeśli ci sami lekarze przeprowadzą serię badań dla koncernu i przedstawią wyniki tych badań, to wyjazd na konferencję może być dozwoloną formą wynagrodzenia za zlecenie. Czyli nie można sponsorować lekarza, ale można zapłacić mu za dzieło. Powstaje tylko pytanie, czy jest to etyczne, czy nie - twierdzi Wojciech Kozłowski z kancelarii reprezentującej firmę doradczą Ernst&Young.
W myśl Prawa farmaceutycznego firmy nie będą mogły sponsorować konferencji, podczas których "objawy gościnności przekraczają" główny - naukowy - cel spotkania.