,Fabryka Firanek i Koronek Haft z Kalisza, kontrolowana przez giełdowy Wistil, chce kupić w wezwaniu akcje Bielbawu, znajdujące się poza jej kontrolą. Celem jest wycofanie firmy z publicznego obrotu. Na razie na parkiecie pozostanie Wistil.
Haft ma ponad 94% akcji Zakładów Przemysłu Bawełnianego Bielbaw (producent m.in. pościeli). Chce kupić resztę - ponad 81 tys. W tym celu ogłosił wezwanie, oferując 7 zł za papier. Zapisy będą przyjmowane od 7 października do 5 listopada. Mogą być skrócone, jeżeli wszyscy akcjonariusze odpowiedzą na wezwanie przed upływem terminu. W operacji pośredniczy CDM Pekao SA.
Wezwanie ma związek z faktem, że Haft chce zgłosić na walne Bielbawu uchwałę o wycofaniu spółki z obrotu publicznego. Z jej przyjęciem nie będzie miał żadnych kłopotów, ponieważ już dysponuje wystarczającą większością głosów. Poza wezwaniem oraz podjęciem uchwały do wycofania konieczna będzie jeszcze zgoda KPWiG.
Poza Bielbawem Haft ma również większościowe udziały w Zakładach Porcelany i Porcelitu Chodzież. Grupa znajduje się w rękach giełdowego Wistilu (jeden z największych krajowych producentów wyrobów jedwabnych i ażurowych), kontrolowanego przez rodzinę Kwietniów. W grupie Wistilu znajdują się także spółki należące do niedawna, podobnie jak Haft, Bielbaw i Chodzież, do narodowych funduszy inwestycyjnych - Zakłady Porcelany Stołowej Lubiana i Fabryka Nici Ariadna. Wistil, podobnie jak Bielbaw, jest spółką, których akcje mają bardzo niewielką płynność na GPW. W tym wypadku jednak wycofanie firmy z publicznego obrotu w najbliższym czasie jest mało prawdopodobne. Zenona Kwiecień, przejmując kontrolę nad spółką, deklarowała bowiem, że nie planuje w perspektywie 10 lat wycofywać firmy z rynku publicznego.