.Jeśli testowa wersja UMTS wprowadzona przez firmę z Hongkongu napotka na techniczne trudności czy brak zainteresowania, będzie to powód do poważnego zaniepokojenia dla brytyjskich telekomów - Vodafone, MMO2, Orange i T-Mobile. One również niebawem planują uruchomienie usług z zakresu telefonii trzeciej generacji. Z drugiej strony sukces Hutchisona również wzbudzi niepokój. Konkurencja będzie musiała zwiększyć wydatki, by pokonać rywala, co ograniczy zyski z tej działalności. - Brytyjscy operatorzy są między młotem a kowadłem. Zarówno sukces Hutchisona, jak i porażka, nie jest dla nich dobrą wiadomością - powiedziała Bloombergowi Margaret McLaren z funduszu Britannic Asset Management w Glasgow, który w swoim portfelu ma duży udział akcji telekomów.

Hutchison, konglomerat z Hongkongu kierowany przez miliardera Li-Kashinga, na rozwój technologii UMTS zarówno na lokalnym rynku, jak i w Europie, przeznaczył aż 16,7 mld USD. Testowa wersja usług rusza w Wielkiej Brytanii, jak również we Włoszech, dzisiaj. Firma, która się zajmie dostarczaniem UMTS, przyjmie nazwę "3". Jej rzecznik zapewnia, że do końca roku w Europie będzie dostępnych już 100 tys. telefonów trzeciej generacji.

Gorączka związana z zakupami licencji UMTS miała miejsce w Europie w 2000 r. Wówczas największe koncerny telekomunikacyjne wydały na nie łącznie aż 100 mld USD. Ok. 30% tej kwoty dotyczyło rynku brytyjskiego. Teraz koncerny te, borykające się z problemem wysokiego zadłużenia. Mają nadzieję, że telefonia trzeciej generacji okaże się przedsięwzięciem rentownym.

Vodafone, największy operator telefonii komórkowej na świecie, zapowiedział, że testową wersję UMTS wprowadzi jeszcze przed końcem br., a kampania mająca na celu zdobycie indywidualnych klientów ruszy z początkiem 2003 r.