- Wielu z nas nawet nie umie pisać. Jak mamy obsługiwać kasy fiskalne? - mówią oburzeni chłopi. U podłoża ich obaw przed kasami fiskalnymi leży drożyzna, którą wiąże się w Grecji z przejściem na euro. Rząd zobowiązał już handlarzy, sprzedających na targowiskach odzież i artykuły gospodarstwa domowego, do zainstalowania kas fiskalnych na stoiskach. Rolnicy podejrzewają, że oni będą następni.
Dotychczas chłopi, sprzedający na targowiskach płody rolne, wnoszą ujednoliconą roczną opłatę. Resort handlu nie ukrywa, że wolałby zobligować rolników do zainstalowania kas fiskalnych i rozliczania ich "co do centa". Ceny warzyw i owoców podskoczyły w Grecji w ostatnich miesiącach o ok. 100%. Organizacje ochrony konsumentów przeprowadziły już w związku z tym kilka skutecznych akcji bojkotu sklepów.