Reklama

Prognoza stopy referencyjnej 03 może oznaczać oszczędności

Warszawa, 03.10.2002 (ISB) - Prognoza średniorocznego poziomu stopy referencyjnej w projekcie ustawy budżetowej na 2003 rok jest w porównaniu z oczekiwaniami rynków finansowych prognozą konserwatywną i może stanowić rezerwę dodatkowych środków budżetowych z tytułu oszczędności na obsłudze finansowania deficytu budżetowego, uważają ekonomiści.

Publikacja: 03.10.2002 13:23

W projekcie budżetu na przyszły rok Ministerstwo Finansów przewiduje, że średnioroczna wysokość głównej stopy procentowej (referencyjnej) wyniesie 7,2%, co wydaje się być na dzień dzisiejszy poziomem o ok. 0,5-0,7 pp wyższym od prognoz rynkowych.

"Zapis w budżecie wydaje się być konserwatywny - 7,2% poziom stopy referencyjnej okaże się prawdopodobnie zawyżony, co może mieć np. wpływ na obsługę długu, obniżając jego koszty" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Bielski spodziewa się, że średnioroczna stopa referencyjna ukształtuje się w przyszłym roku na poziomie 6,7%, wynosząc 6,5% w grudniu 2003 roku.

Od 26 września stopa referencyjna wynosi 7,5%. W sumie w tym roku Rada obniżyła podstawową stopę rynkową o 350 punktów bazowych. Od lutego zeszłego roku stopa ta spadła dwunastokrotnie, łącznie o 1150 pb.

Również zdaniem Arkadiusza Krześniaka, ekonomisty Deutsche Banku, prognoza ministerstwa jest zbyt wysoka.

Reklama
Reklama

"Wydaje się, że prognoza Ministerstwa Finansów jest zawyżona. My prognozujemy, że stopy procentowe spadną o 150 pb w przeciągu najbliższych sześciu miesięcy, co oznacza, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) będzie obniżała stopy dość agresywnie" - powiedział Krześniak.

Duża przestrzeń do obniżki stóp procentowych wynika według Krześniaka z ich obecnie wysokiego poziomu, sytuacji w gospodarce światowej, obecnej fazy cyklu koniunktury, dobrych prognoz inflacyjnych i faktu, że prawdopodobnie RPP przestrzeli w tym roku swój cel inflacyjny po raz czwarty z rzędu.

"Niższe od założonych stopy procentowe mogą wpływać na zmniejszenie wydatków z budżetu" - powiedział Krześniak, którego zdaniem średnioroczna wysokość stóp procentowych w przyszłym roku wyniesie 6,1-6,2%, a na koniec przyszłego roku 6,0%

Zdaniem Katarzyny Zajdej-Kurowskiej, ekonomisty Banku Handlowego w Warszawie, zapisany poziom średniej stopy referencyjnej w projekcie ustawy budżetowej na 2003 wskazuje przede wszystkim na dużą dozę ostrożności ze strony rządu.

"Wydaje się, że jest to zapis ostrożnościowy. Rząd może zakładać, że stopy będą spadać już tylko w tym roku, albo tylko w następnym" - powiedziała Zajdel-Kurowska. "Gdyby okazało się, że stopy spadną więcej, rzeczywiście byłyby z tego tytułu pewne oszczędności" - dodała.

Ekonomista BHW przewiduje, że w zależności od rozwoju sytuacji makroekonomicznej, stopy spadną jeszcze o 50-100 pb i na koniec 2003 r. znajdą się w przedziale 6-7%.

Reklama
Reklama

W przyszłym roku Ministerstwo Finansów planuje emisje bonów skarbowych na poziomie 61 mld zł wobec 53,3 mld zł w 2002 roku.

Średnia rentowność bonów rocznych na ostatnim przetargu w poniedziałek wyniosła 7,113%. Ministerstwo przewiduje, że średnia rentowność bonów 52-tygodniowych spadnie w 2003 roku do 6,5% z 7,4% w roku bieżącym.

Rentowność bonów skarbowych jest zaś w dużym stopniu uzależniona od poziomu stopy referencyjnej, czyli stopy określającej minimalną stopę rentowności 28-dniowych operacji otwartego rynku, wpływającej na cały rynek pieniężny.

Karolina Słowikowska, Przemysław Kuk

(ISB)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama