Jednak później rynki Starego Kontynentu podążyły w dół w ślad za Wall Street.
"Mieliśmy nadzieję, że giełdy europejskie zdołają wyłamać się z trendu narzucanego przez USA, ponieważ tutejszy rynek nie jest aż tak drogi" - powiedziała Andrea Williams z Royal London Asset Management.
Zdaniem ekonomistów piątkowe dane o sytuacji na amerykańskim rynku pracy będą miały ważne znaczenie dla giełd. Jednak do powrotu na rynek zwabi inwestorów dopiero seria lepszych informacji o kondycji światowej gospodarki.
O 14 procent spadły w czwartek akcje Credit Suisse, ponieważ agencja Standard & Poor's umieściła rating szwajcarskiego banku na liście obserwacyjnej z perspektywą negatywną.
W środę CS obniżył prognozę zysku oraz zapowiedział, że dokapitalizuje swoją spółkę ubezpieczeniową Winterthur dwoma miliardami franków szwajcarskich.