- "Trupa w szafie" inwestorzy odbierają gorzej niż negatywną, ale opublikowaną informację - stwierdził Dariusz Witkowski, dyrektor Departamentu Spółek Publicznych i Finansów KPWiG.
140 notowanych na GPW spółek opublikowało do tej pory oświadczenia zarządu o niestosowaniu kreatywnej księgowości - poinformowali wczoraj przedstawiciele KPWiG na seminarium poświęconym obowiązkom informacyjnym giełdowych firm. Jego organizatorem było Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych.
- Liczba postępowań, które prowadzimy w sprawach o niedopełnienie obowiązków informacyjnych, jest minimalna - powiedział Dariusz Witkowski. Pozytywnie ocenił on realizację wymogów informacyjnych przez większość emitentów. - Trudności z ich wypełnianiem mają głównie spółki znajdujące się w finansowych tarapatach. Obecnie w układzie lub upadłości jest blisko 30 firm. W sprawie obowiązków informacyjnych prowadzimy wzmożoną korespondencję z syndykami - dodał.
Wszystkim firmom zalecił, aby w zależności od typu inwestora, do którego kierują informacje, podawały ją w inny sposób. Wśród błędów popełnianych przez osoby konstruujące raporty bieżące D. Witkowski wymienił m.in. brak szczegółów dotyczących warunków zawieranych umów oraz fakt, że wiele firm w dalszym ciągu porównuje wielkość kontraktu do przychodów, zamiast kapitałów własnych.
Odniósł się również do licznych opóźnień w publikowaniu połączonych raportów jednostkowych i skonsolidowanych. Jak powiedział, spółki masowo wnoszą o przesunięcie terminu ich przesyłania w związku z tym, że "rewidenci potrzebują więcej czasu niż zwykle na przeprowadzenie badania". - Komisja nie ma takich uprawnień. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest poinformowanie rynku o opóźnieniu w raporcie bieżącym - radził emitentom.