Polityka pieniężna, przy obecnej polityce fiskalnej, może być dalej rozluźniana, jeśli będzie nadal niski wzrost gospodarczy i wysokie bezrobocie, uważa Bogusław Grabowski, członek Rady Polityki Pieniężnej. RPP skrytykowała w piątek projekt budżetu na 2003 rok, oceniając, że zaplanowany deficyt budżetu może być wyższy ze względu na zbyt optymistyczne prognozy dochodów i luzowanie polityki fiskalnej, w coraz większym stopniu tracącej przejrzystość. Projekt zakłada spadek deficytu do 38,7 mld zł, czyli 4,9% PKB. Dochody mają wynieść 154,8 mld zł, ale w części pochodzą z jednorazowych źródeł, jak np. opłata restrukturyzacyjna od przedsiębiorstw i podatek abolicyjny. Wydatki natomiast mają wynieść 193,5 mld zł.