NBP i Ministerstwo Finansów opublikowały wczoraj wyniki prac międzyresortowego zespołu, który ma wypracować zasady wejścia Polski do strefy euro.
- NBP jest zadowolony, że rząd podziela stanowisko, iż możliwie szybkie wejście Polski do strefy euro jest w interesie naszego kraju - powiedział Andrzej Bratkowski, wiceprezes banku centralnego i współprzewodniczący zespołu ds. euro.
Najważniejsze z przyjętych postanowień mówi, że zarówno rząd, jak i NBP będą prowadziły taką politykę gospodarczą, aby w 2005 r. spełnić wszystkie kryteria, wyznaczone przez Traktat z Maastricht, powołujący Europejską Unię Walutową.
W tej chwili Polska nie spełnia przede wszystkim warunku, który mówi, że deficyt budżetowy nie może przekroczyć 3% PKB. W przyszłym roku deficyt budżetowy ma wynieść 4,9%. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat musi on zostać obniżony o 1,9 pkt. proc.
Jednak nim jeszcze Polska spełni kryteria, mogą się rozpocząć negocjacje w sprawie wejścia do ERM2 (Europejskiego Mechanizmu Kursowego 2), systemu kursowego, który przygotowuje dany kraj do euro. Jego wprowadzenie oznacza usztywnienie kursu wymiany waluty krajowej wobec wspólnej waluty. Międzyresortowy zespół uznał, że najlepsze będzie szerokie pasmo wahań, ograniczające zmiany kursu złotego do ?15%.