Wczorajsze walne IGA, producenta foteli samochodowych dokonało m.in. zmian w statucie. Rada nadzorcza spółki ma się składać z 7, a nie jak dotąd z 5 osób. Czterech członków - w tym przewodniczącego - mają powoływać posiadacze akcji uprzywilejowanych serii A, z których największym jest prezes Zbigniew Drzymała (ma łącznie 81,7% walorów). Pozostali będą reprezentować akcjonariuszy mniejszościowych. Ich znacznie w IGA wzrośnie ponieważ, spółka podwyższy kapitał (obecnie dzieli się on na 5 mln akcji). Z emisji od 0,5 do 1 mln walorów serii E firma chce pozyskać środki na finansowanie budowy fabryki na Ukrainie. Koszt pierwszego etapu szacowany jest na około 10 mln euro. Emisja może zostać przeprowadzona w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Na walnym reprezentowanych było ponad 4,37 mln walorów stanowiących 87,5% kapitału akcyjnego IGA i 90,4% ogólnej liczy głosów. Poza prezesem Z. Drzymałą spore pakiety akcji zarejstrowała m.in. grupa Commercial Union (200 tys. walorów) oraz OFE Bankowy (ponad 180 tys.).
Zarząd IGA poinformował, że złoży wniosek o konwersję akcji imiennych serii B na akcje na okaziciela oraz podejmie działania zmierzające do wprowadzenia ich do obrotu giełdowego. Po konwersji (i przed emisją akcji serii E) udział Z. Drzymały w ogólnej liczbie głosów na walnym zmniejszy się z obecnych 93,4% do 86%.
Wczoraj kurs IGA wzrósł o 2,8% do 47,2 zł. Tym samym kolejny raz z rzędu ustanowił historyczne maksimum.