Połączone komisje infrastruktury i gospodarki powołały podkomisję do prac nad tym projektem. Zdaniem Wacława Iszkowskiego, prezesa Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, restrukturyzacją tą powinni być objęci także operatorzy telefonii komórkowej. Według wiceministra infrastruktury Krzysztofa Hellera, przesunięcie o rok wprowadzenia telefonii trzeciej generacji UMTS oraz lepsza sytuacja finansowa operatorów telefonii komórkowej, spowodowały, że operatorzy ci nie będą objęci ta ustawą. "Mamy czas, aby to rozważyć odrębnie. Sądzę, że nie ma sensu łączyć tych dwóch spraw w jednej ustawie" - powiedział Heller. W połowie sierpnia rząd przyjął projekt ustawy o konwersji opłat koncesyjnych operatorów telekomunikacyjnych. Opłaty będą mogły zostać zamienione m.in. na inwestycje, a także na akcje lub udziały operatora, które mógłby objąć Skarb Państwa. Projekt pozwala również m.in. na zamianę zobowiązań na akcje bądź udziały w podwyższonym kapitale zakładowym operatorów, które objąłby Skarb Państwa. Przed 1 stycznia 2001 roku operatorzy stacjonarnej sieci telekomunikacyjnej musieli uzyskać koncesję. Nowelizacja prawa telekomunikacyjnego zniosła koncesję i wprowadziła znacznie tańsze zezwolenia. Ustawa dotyczy operatorów, którzy otrzymali koncesje telekomunikacyjne, za jakie do końca nie zapłacili. Chodzi tu o spółki telekomunikacyjne z grupy Netia Telekom, Elektrim Telekomunikacja oraz Telefonię Dialog. Dotychczas raty za te koncesje były odraczane. Na początku lipca Ministerstwo Infrastruktury na wniosek operatorów odroczyło Netii Telekom, Telefonii Dialog i El-Netowi te opłaty do końca roku. Według wcześniejszych informacji PAP, Netia jest przeciwna zamianie, a Telefonia Dialog popiera zamianę opłat koncesyjnych na akcje operatora, które objąłby Skarb Państwa. Obaj operatorzy natomiast zgadzają się z koncepcją zamiany należności na inwestycje, ale bez ograniczeń. Z tytułu koncesji opłaty Netii za 2001 rok wynoszą 30 mln euro, a w sumie, do 2010 roku, 90 mln euro.(PAP)