Zgodnie z założeniami, w kolejnych latach powinno nastąpić zwiększenie ilości przewożonych ładunków, z obecnych 150,4 mln ton do 162 mln ton w roku 2006" - powiedział w środę PAP rzecznik spółki Janusz Mincewicz. W latach 90. wielkość kolejowych przewozów towarowych stale się zmniejszała. W ubiegłym roku przewozy zmalały do ok. 162,8 mln ton. Kolej zakłada, że na powrót do tego poziomu trzeba będzie czterech lat. "Zmniejszenie przewozów to zjawisko naturalne, związane m.in. z mniejszą +transportochłonnością+ przemysłu. W ostatnich dwóch latach nałożył się na to kryzys w polskiej gospodarce, spadek produkcji przemysłowej, m.in. hutniczej, oraz spadek sprzedaży węgla, stanowiącego ok. połowy przewozów" - powiedział Mincewicz. Na 2002 rok PKP Cargo przyjęła plan, zakładający przewóz 150,4 mln ton ładunków. W ciągu trzech kwartałów spółka przewiozła 112,8 mln ton węgla, przekraczając plan o 2,6 mln ton. Według rzecznika, to efekt m.in. wprowadzenia promocji na przewozy węgla, materiałów budowlanych i drewna. Szacuje się, że całoroczna wielkość przewozów w 2002 przekroczy zakładany początkowo poziom o 3-5 mln ton, co - w opinii rzecznika - świadczy o zahamowaniu spadku przewozów i skuteczności podjętych przez spółkę działań. Według Mincewicza, w obecnych realiach gospodarczych nie ma mowy o skokowym wzroście przewozów w kolejnych latach. Strategia PKP Cargo zakłada wzrost rzędu 2-4 mln ton rocznie, aż do roku 2006. Szacunki te oparte są m.in. na prognozach wzrostu gospodarczego w Polsce, założeniu powodzenia restrukturyzacji górnictwa i hutnictwa oraz efektach, które przynieść ma nowa strategia spółki. Zakłada ona, że PKP Cargo zmieni się z przewoźnika w operatora logistycznego, dysponującego siecią ośmiu centrów logistycznych i posiadającego udziały w firmach spedycyjnych. Planowana jest modernizacja taboru, uruchamianie specjalistycznych usług transportowych, udoskonalenie marketingu i obsługi klienta oraz pozyskiwanie nowych klientów dzięki rozmaitym promocjom przewozowym. Modernizacja i zakup nowych wagonów - głównie specjalistycznych, np. nowoczesnych węglarek - to jedna z najważniejszych potrzeb PKP Cargo. Obecnie spółka ma ponad 130 tys. wagonów. W najbliższych latach planowana jest kasacja 21,4 tys. wyeksploatowanych wagonów i zakup 7,5 tys. nowych. Według Mincewicza, wskaźniki ekonomiczne PKP Cargo -rentowność i płynność finansowa - uwiarygadniają możliwości inwestycyjne spółki. Zobowiązania z lat ubiegłych pozostały w PKP SA; spółka PKP Cargo wystartowała więc bez długów. Wprowadzone zasady zabezpieczenia płatności od klientów, rentowność i osiągane zyski zapewniają - jak powiedział rzecznik - utrzymywanie płynności. Miesięczne przychody spółki to średnio ok. 450 mln zł. Rok 2002 PKP Cargo ma zamknąć kwotą przychodów w wysokości ok. 5,6 mld zł. Po ośmiu miesiącach roku zysk netto PKP Cargo zbliżył się do 70 mln zł. Jak powiedział Mincewicz, roczny wynik będzie znacznie wyższy, ponieważ na koniec roku przypada szczyt kolejowych przewozów towarowych. PKP Cargo należy do czołówki europejskich kolei pod względem ilości przewożonych ładunków. Zatrudnia niewiele ponad 50 tys. osób. W ciągu ostatniego roku zatrudnienie w spółce zmniejszyło się o blisko 2,2 tys. osób. (PAP)