W tym roku nie ma dużej szansy na osiągnięcie zysku netto wyższego niż w 2001 roku, kiedy wyniósł on 336 mln zł - powiedział Józef Wancer, prezes BPH PBK. Poinformował także, że z powodzeniem została zakończona fuzja systemów informatycznych, działających w połączonych bankach.

Józef Wancer stwierdził, że wyniki kierowanej przez niego spółki w III kwartale nie powinny "stanowić szoku" dla rynku. Dodał jedynie, że bank osiągnie zysk. Jego zdaniem, negatywnie na wyniki wpływa dekoniunktura gospodarcza oraz konieczność tworzenia wysokich rezerw na zaangażowanie kredytowe w przemyśle stoczniowym. W przypadku Stoczni Szczecińskiej wynosiło ono 260 mln zł. Na koniec czerwca bank stworzył rezerwy na połowę tej kwoty. W III kwartale chce je zwiększyć o 80 mln zł. Na razie BPH PBK pożyczył Stoczni Gdynia 146,9 mln zł. Prezes nie ujawnił, czy bank zamierza utworzyć rezerwy na to zaangażowanie. Dodał natomiast, że obecnie spółka prowadzi negocjacje w sprawie udzielenia tej firmie kolejnych kredytów, które byłyby objęte gwarancjami rządu.

Wczoraj BPH PBK poinformował, że zakończył fuzję systemów informatycznych, działających w obu bankach. Dzięki temu jego klienci będą mieli pełny dostęp do konta w dowolnej z ponad 500 placówek. Według Wojciecha Sobieraja, wiceprezesa banku, pozwoli to także wprowadzać nowe produkty (m.in. depozytowe, inwestycyjne) oferowane dotychczas w innych spółkach grupy BHV - inwestora strategicznego BPH PBK.