Merrill Lynch zarobił w III kwartale 693 mln USD (73 centy na akcję), wobec 422 mln USD (44 centy na akcję) rok wcześniej. Przychody firmy obniżyły się jednak o 15% do 4,4 mld USD. Ponadto firma przedstawiła też mniej optymistyczne prognozy, dotyczące rezultatów w bieżącym kwartale, który - według zarządu - będzie przede wszystkim okresem dalszej redukcji kosztów. Nie widać bowiem większych szans na poprawę koniunktury w światowej bankowości inwestycyjnej. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że w ostatnim kwartale ML zanotował spadek wpływów zarówno w bankowości inwestycyjnej, jak i w zarządzaniu aktywami i w działalności brokerskiej.

Wzrost zysku możliwy był tylko dzięki znacznym oszczędnościom. Duża w tym zasługa Stanleya O'Neala, który objął stanowisko prezesa ML w lipcu ub.r., zastępując Davida Komansky'ego. Zdając sobie sprawę z kryzysu w branży, od razu postawił przede wszystkim na oszczędności. W ostatnim kwartale potentat z Wall Street zwolnił 1200 osób i - według zapowiedzi - na tym się nie skończy.

Zdecydowanie gorsze rezultaty przedstawił natomiast wczoraj inny potentat amerykańskiej branży finansowej - J.P. Morgan Chase. W III kwartale jego zysk obniżył się aż o 91%, do 40 mln USD (1 cent na akcję). Stało się tak przede wszystkim dlatego, że musiał on odpisać aż 834 mln USD na pokrycie ewentualnych strat związanych z ryzykownymi kredytami. Była to kwota czterokrotnie wyższa niż rok wcześniej. Chodzi tu przede wszystkim o pożyczki udzielone spółkom z branży telekomunikacyjnej i kablowej. Ponadto - podobnie jak Merrill Lynch - J.P. Morgan odczuwa poważnie kryzys w bankowości inwestycyjnej. Jednostka ta zanotowała w III kwartale stratę w wysokości 256 mln USD.

William Harrison, który od czasu połączenia 2 lata temu J.P. Morgan z Chase Manhattan, zarządza bankiem, tylko raz w tym czasie mógł się cieszyć się z kwartalnego wzrostu zysku. Także on stawia w obecnych warunkach na oszczędności. Zapowiedziano już zwolnienie 2 tys. pracowników działu bankowości inwestycyjnej, co ma przynieść roczne oszczędności w wysokości 700 mln USD.