W ciągu dwunastu miesięcy inwestorzy zamierzają dokupić akcji. Chcą mieć większy wpływ na zarządzanie ZPC Jutrzenka, choć w zasadzie pakiet, który już kontrolują, daje im mocną pozycję. Państwo Kolańscy są bowiem największym akcjonariuszem Jutrzenki. A po planowanym przez firmę buy backu mogą stać się inwestorem większościowym.

Spółka zamierza bowiem skupić i umorzyć uprzywilejowane akcje, należące do pracowników, które obecnie dają 52% głosów na WZA. Znana jest już nawet cena przyszłego wezwania (25 zł za papier). Nie wiadomo tylko, kiedy ono nastąpi - firma musi uzyskać zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na przekroczenie progu 50% głosów na WZA (mimo że ze skupionych w takim trybie własnych akcji i tak nie można wykonywać prawa głosu). Łącznie na buy back bydgoska firma cukiernicza przeznaczy ok. 28 mln zł.