Pomimo silnego trendu wzrostowego, z jakim mamy do czynienia w ostatnich\dniach, poddając analizie cały tydzień niestety trzeba stwierdzić, iż kontrakty akcyjne bynajmniej nie wzbudzały rekordowego zainteresowania. Pozytywnie pod tym względem wyróżnił się jedynie piątek, kiedy to rzeczywiście w przypadku kilku instrumentów wolumen był duży. Paradoksalnie powodem mogły być właśnie silne wzrosty kontraktów indeksowych, zachęcające część inwestorów, traktujących kontrakty akcyjne i indeksowe jako substytuty, do skupienia się na tych drugich.
Największe zainteresowanie wzbudzał kontrakt TPSZ2. Ostatnio polecałem właśnie ten instrument zamiast KGHZ2. W rzeczywistości okazało się, że oba przyniosły bardzo podobny zysk. Kontrakt na TPSA charakteryzował się jedynie lepszą płynnością, a wolumen dziennych transakcji był stabilny. Pod koniec piątkowej sesji popyt na ten kontrakt wzmocniło pokonanie przez instrument bazowy silnego oporu na poziomie 12,75 zł wyznaczonego przez szczyt z 11 października.
Godną polecenia inwestycją na przyszły tydzień wydają się również kontrakty na Prokom, których płynność uległa w ostatnich dniach poprawie. Sam instrument bazowy przedostał się do strefy konsolidacji z sierpnia br. i możliwe są dalsze wzrosty do jej górnego ograniczenia na poziomie 120 zł.
W zeszłym tygodniu sukcesywnemu zwiększaniu ulegała dodatnia baza w przypadku kontraktów na WIG20. Z pewnością jej występowanie jest uzasadnione wzrostowym trendem, jednak wartość kilkunastu punktów to dogodna okazja arbitrażowa i w tej sytuacji powinny wreszcie się uaktywnić operujące na naszym rynku fundusze arbitrażowe. Tym bardziej, że obserwując silne wahania bazy w ostatnich tygodniach jej przedwczesne wyzerowanie (a nawet wartość ujemna) jest niemal pewne.