Reklama

Poszerzenie UE czeka jeszcze kilka przeszkód

DUBLIN (Reuters) - Mimo zaakceptowania przez Irlandczyków w ten weekend Traktatu z Nicei, historyczny proces poszerzenia Unii Europejskiej czekają kolejne przeszkody zanim 10 nowych członków dołączy do europejskiego klubu w 2004 roku. Podczas spotkania w poniedziałek i wtorek w Luksemburgu ministrowie finansów państw "15" będą dyskutować nad planami sfinansowania poszerzenia. Francja i Niemcy nadal nie mogą porozumieć się w sprawie przyszłości kosztownej Wspólnej Polityki Rolnej (CAP).

Publikacja: 21.10.2002 08:15

Dlatego euforia otaczająca irlandzkie referendum szybko ustąpi miejsca praktycznym kwestiom dotyczącym sfinansowania największego rozszerzenie w historii Unii Europejskiej, które mają zostać wypracowane pod koniec tygodnia na szczycie Brukseli.

Pełniąca półroczną prezydenturę w UE, Dania ostrzegła, że wszystkie sporne kwestie dotyczące przede wszystkim finansów muszą zostać ustalone podczas szczytu przywódców "15" 24-25 października. W przeciwnym razie, ostateczne negocjacje członkowskie zaplanowane na grudzień będą musiały zostać opóźnione.

Francuski rząd odrzucił niemieckie propozycje redukcji części dopłat bezpośrednich dla rolnictwa od 2004 roku, aby zyskać dodatkowe środki na rozszerzenie, mówiąc, że na dyskusję o reformie jest jeszcze za wcześnie. CAP pochłania blisko połowę unijnego budżetu, który wynosi rocznie 95 miliardów euro.

Niemcy, jeden z największych płatników netto do unijnego budżetu, obawiają się znacznego wzrostu kosztów objęcia programem dopłat rolników z Polski, Węgier i innych państw kandydackich.

Według unijnych dyplomatów nie należy liczyć na znaczne postępy w tej kwestii podczas rozmów w Luksemburgu i Brukseli w tym tygodniu.

Reklama
Reklama

Jednak w niedzielę premier Danii, Andres Fogh Rasmussen ostrzegł: "Nie wyjedziemy z Brukseli bez decyzji i zajmie to tyle czasu, ile potrzeba. (...) Jeżeli nie - to nie będziemy w stanie zakończyć negocjacji akcesyjnych w grudniu".

IRLANDCZYCY ZMIENILI ZDANIE

Podczas sobotniego referendum Irlandczycy za drugim podejściem zdecydowanie poparli Traktat z Nicei, za którym opowiedziało się 63 procent głosujących.

Traktat, który przygotowuje unijne instytucje do rozszerzenia, poparły wcześniej wszystkie stolice UE oprócz Dublina. Bez zgody liczącego 3,9 miliona mieszkańców irlandzkiego społeczeństwa, które jako jedyne musiało wziąć udział w referendum, traktat wygasłby do końca roku.

Zniweczyłoby to plany otwarcia Unii dla 70 milionów nowych obywateli, głównie z krajów Europy Centralnej i Wschodniej.

Podczas pierwszego referendum w 2001 roku Irlandia zaszokowała Europę odrzucając traktat, jednak tym razem rząd premiera Bertie Aherna podjął wszelkie wysiłki by zapewnić poparcie dla jego ratyfikacji.

Reklama
Reklama

Wynik głosowania symbolizuje "gorące przyjęcie przez Irlandczyków naszych przyjaciół Europejczyków z Europy Centralnej i Wschodniej oraz wysp Morza Śródziemnego" - powiedział po publikacji wyników głosowania zadowolony Ahern.

Premier Leszek Miller kuflem Guinnessa uczcił zwycięstwo zwolenników Traktatu Nicejskiego w irlandzkim referendum. Wdzięczność Irlandczykom wyrazili też przedstawiciele wielu innych krajów kandydujących do Unii Europejskiej: Węgier, Czech, Cypru, Litwy, Słowenii, Estonii, Łotwy, Słowacji i Malty.

Oprócz kwestii finansowych negocjacje akcesyjne muszą uwzględnić nową sytuację w Holandii, gdzie tymczasowy rząd wzywa do częściowego poszerzenia Unii, argumentując, że niektórzy kandydaci nie są jeszcze gotowi do wejścia do Unii.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama