Na teren zlikwidowanej fabryki w Ożarowie, należącej
do Tele-Foniki Kable, wtargnęła we wtorek grupa ok. 100 uczestników trwającej od 6 miesięcy blokady zakładu - twierdzi Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy spółki. Dodał, że wspierali ich stoczniowcy, którzy przyjechali protestować w Warszawie. Byli pracownicy chcieli zablokować demontaż maszyn i linii technologicznych, które mają być przewiezione do fabryk w Bydgoszczy i Szczecinie. Przedstawiciele protestującej zwolnionej już załogi Ożarowa (około 600 osób) tłumaczą, że na teren zakładu przeszło zaledwie 20 osób, a wśród nich nie było stoczniowców. Pracownicy sami opuścili fabrykę. Według przedstawicieli Tele-Foniki Kable, przedłużająca się blokada zakładu w Ożarowie naraziła spółkę na około 35 mln zł strat.