Realnie zaś polska waluta umocniła się do 6,7 proc. ponad parytetem z 5,9 proc. w czwartek. "Złoty był w piątek mocny. Euforię na rynku złotego w dużej mierze spowodowały informacje z zewnątrz, dotyczące porozumienia Niemiec i Francji w sprawie dopłat dla przyszłych członków Unii Europejskiej, co urealnia proces rozszerzenia" - powiedział PAP Witold Woźniak, chief dealer Deutsche Bank Polska SA. Premier Danii podał o północy z czwartku na piątek, że na szczycie UE doszło do prawdziwego przełomu i przyznania dopłat bezpośrednich rolnikom z przyszłych krajów członkowskich, w tym Polski. "W dużej mierze zagraniczne banki bardzo chętnie nabywały złotego. Krajowe banki, które wczoraj kupowały dolary i euro, dziś musiały je sprzedawać, ponosząc stratę" - dodał Woźniak. Pozytywnie na informacje z Brukseli zareagowały także obligacje. Rentowność papierów 5-letnich spadła o 5 pkt. bazowych, do 6,27 proc., a rentowność obligacji 10-letnich - o 10 pkt. bazowych, do 6,06 proc. "Spadek rentowności obligacji został jednak zahamowany po danych o cenach żywności w II połowie października" - powiedział Woźniak. GUS podał w piątek, że ceny żywności w I połowie października wzrosły o 1,0 proc. w porównaniu z II połową września i o 1,3 proc. w porównaniu z I połową września. Były to wyniki wyższe od oczekiwań, które wskazywały na wzrost cen żywności o 0,5 proc. w porównaniu z II połową września i 0,8 proc. w porównaniu z I połową września. Zdaniem dealerów w przyszłym tygodniu pozytywny trend zostanie utrzymany, chociaż wzrosty nie będą już takie duże. Nie wykluczają oni drobnej korekty zarówno w przypadku złotego, jak i obligacji. "Dalsze umocnienie się złotego nie będzie jednak większe niż 2-3 grosze, a ewentualna korekta może przynieść spadek o 1-2 grosze. W przyszłym tygodniu złoty będzie wahał się w przedziale 4,04-4,09 za USD i 3,95-4,00 za euro" - powiedział Woźniak. "W przypadku obligacji nadal będą rosły ceny i spadała rentowność, ale możliwa jest również drobna korekta na tym rynku" - dodał. Natomiast zdaniem wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego Andrzeja Bratkowskiego obecny wzrost kursu złotego nie powinien trwać długo. "Wzrost kursu złotego nie powinien być długotrwały" - powiedział PAP w piątek wiceprezes NBP.(PAP)