Reklama

Prokom chce być liczącym się graczem w Europie

WARSZAWA (Reuters) - Prokom Software, który podpisał właśnie umowę regulującą zasady, na jakich stanie się inwestorem strategicznym w specjalizującym się w obsłudze sektora finansowego Softbanku, zamierza po wejściu Polski do Unii Europejskiej stać się zauważalnym graczem na zachodzie kontynentu i potentatem w regionie.

Publikacja: 26.10.2002 10:36

Prokom, który posiada 9,99 procent akcji Softbanku, zapowiedział pod koniec zeszłego miesiąca, że w ciągu roku kupi 33 procent papierów spółki od jej założyciela Aleksandra Lesza. Wartość transakcji, w której za każdą akcję Prokom płaci średnio maksymalnie 13 złotych, wyniesie do 75 milionów złotych.

Ryszard Krauze, prezes Prokomu, powiedział, że przejęcie Softbanku to element strategii zmierzającej do wypracowania silnej pozycji po wejściu Polski do Unii. Prokom, który nie zamierza pozyskać inwestora strategicznego, ma być mocny w administracji, telekomunikacji, finansach i w oferowaniu aplikacji Oracle i SAP.

"Będziemy chcieli stać się zauważalnym graczem na rynku zachodnioeuropejskim, wykonywać zlecenia, które uzyskamy od naszych zagranicznych partnerów. Myślę, że jest to realne, bo przez długi czas będziemy konkurencyjni cenowo" - powiedział w piątek w wywiadzie dla Reutera Krauze.

"Chcemy też mieć mocną pozycję na rynku środkowoeuropejskim. Przymierzamy się do kupna jednej spółki u naszych bliskich sąsiadów" - stwierdził.

PKO BP I PZU

Reklama
Reklama

Prokom ma jednak jeszcze spore szanse na to, żeby zaistnieć w wielkich przetargach na rynku krajowym - alians z Softbankiem ma mu ułatwić udział w konkursie na informatyzację PKO BP, który jest klientem Softbanku. Kontrakt ten oceniany jest przez niektórych analityków nawet na dwa miliardy złotych.

"Mam nadzieję, że jeśli wystąpimy w przetargu na PKO BP wspólnie z Softbankiem, będziemy mieli większe szanse. Czekamy też na rozpisanie przetargu na informatyzację PZU - tu Softbank też ma doświadczenia, ponieważ brał udział w pilotażowym wdrożeniu w PZU Życie" - powiedział Krauze.

Także i ten przetarg liczony jest przez analityków w setki milionów złotych. Na razie jednak Prokom musi uporać się z Softbankiem, który przeżywa trudności. Krauze powiedział, że w ciągu miesiąca Prokom chce przeprowadzić kompleksowe badanie kondycji finansowej Softbanku, a następnie zabrać za jego restrukturyzację.

Wieloletni szef Softbanku, Aleksander Lesz, ma sprawować w firmie władzę operacyjną do końca marca przyszłego roku.

Na razie Prokom nie zdecydował, czy połączyć Softbank z Prokomem, a Krauze mówi, że to bardzo trudny proces. Nie podjął też decyzji co zrobić ze znacznym pakietem akcji w firmie Ster-Projekt, średniej wielkości integratorze systemów. Prezes Prokomu ma już jednak pomysł na będącą w grupie firmę Spin, którą wycenia na 250-300 milionów złotych.

"Jeśli warunki rynkowe pozwolą, w przyszłym roku przeprowadzimy publiczną ofertę Spinu w ramach podwyższenia kapitału. Do nowych inwestorów trafi w sumie 20-30 procent akcji tej spółki" - powiedział Krauze.

Reklama
Reklama

Prezes powtórzył wcześniejsze zapowiedzi, że przymierza się do kupna jeszcze jednej, niszowej firmy, jednak dodał, iż nie nastąpi to w 2002 roku.

Krauze powiedział także, że będzie nadal starał się o ograniczenie zaangażowania Prokomu Software w dług Prokomu Investments, wynoszące obecnie około 280 milionów złotych. W tym roku ma ono spaść do nieco ponad 200 milionów, w roku 2003 o 100 milionów, a w 2004 do zera, zapowiedział.

Marcin Gocłowski

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama