Warranty takie dają prawo do kupowania lub sprzedawania akcji w określonym terminie i są opcją emitowaną przez trzecią stronę - zazwyczaj przez bank inwestycyjny. Bank kupuje lub sprzedaje akcje będące podstawą tego instrumentu, aby pokryć nimi ryzyko emitowania warrantów.
Instrumenty takie znajdują się w obrocie już wszędzie w Europie. Banki od ponad dwóch lat namawiały LSE i brytyjską komisję do wprowadzenia ich na londyńską giełdę. Nadzór rynku w sierpniu zgodził się na sprzedaż warrantów indywidualnym inwestorom i LSE we wrześniu chciała wprowadzić je do obrotu. Zwłoka została spowodowana tym, że rząd nie zdecydował w porę, jak opodatkować nowy instrument.
Największymi rynkami, jeśli chodzi o liczbę warrantów, są Niemcy, Włochy, Szwajcaria i Francja. W ub.r. w obrocie było ok. 51 tys. warrantów z pokryciem, a obrót nimi sięgał 52 mld funtów. W Londynie będzie je sprzedawało 6 banków.