Novitex od kilkunastu miesięcy nie kupował na rynku akcji spółki- -matki. Wcześniej jego transakcje, realizowane bardzo systematycznie, były jednym z głównych czynników, które doprowadziły do wzrostu notowań zielonogórskiego producenta wykładzin i włóknin. W ostatnich miesiącach kurs spadł o około 70%, do 5,3 zł. Moment do zakupów jest więc dobry. Tyle tylko, że spadła także niemal do zera płynność akcji.
Papiery, które Novitex wówczas zgromadził, trafiły ostatecznie do giełdowej firmy i zostały umorzone. Teraz Novitex przystąpił do zakupów z myślą o identycznej operacji, choć słowo "przystąpił" jest nieco na wyrost - inwestor przejął jedynie 18 akcji (generując 100% obrotu). Jest to raczej sondowanie rynku. Transakcje będą kontynuowane, jeśli pojawi się spora podaż, dość duża, aby operacja mogła być realizowana w miarę sprawnie i nie doprowadziła do nadmiernego wzrostu kursu. Może to być okazja do wyjścia inwestorów instytucjonalnych, przede wszystkim funduszy emerytalnych, z kontrolowanej przez menedżment spółki.
Novita poinformowała, że transakcja Noviteksu ma związek z realizacją uchwały walnego zgromadzenia, które zezwoliło jej na zakup do 800 tys. papierów w celu umorzenia. Tyle samo akcji zostało już niedawno umorzonych. W efekcie sąd zarejestrował obniżenie kapitału giełdowej firmy prawie o 25%, do 5 mln zł. Z kolei pod koniec ubiegłego roku sąd umorzył prawie 600 tys. papierów Novity.