Sprawa o zapłatę 25,6 mln zł trwa już ponad rok. Zarząd Apeximu jest zdania, że LG Petro Bank powinien jej zapłacić wspomnianą kwotę, ponieważ nie wywiązał się ze zobowiązań, wynikających z umowy opcji. Dotyczyła ona wielu transakcji dokonywanych na akcjach giełdowego Szeptela.

Wczorajszy wyrok to konsekwencja poprzedniej sprawy sądowej sprzed kilku miesięcy. Wtedy Sąd Apelacyjny zdecydował, że sprawa o stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego, nakazującego LG Petro Bank zapłatę 25,6 mln zł odszkodowania na rzecz Apeximu, powinna być ponownie rozpatrzona. Zażalenie do SA złożył LG Petro Bank. Nie zgodził się z decyzją Sądu Okręgowego w Łodzi, stwierdzającą, że powinien zostać wykonany korzystny dla Apeximu wyrok sądu polubownego. Bank uznał wtedy, że orzeczenie sądu arbitrażowego wydane zostało w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny, z naruszeniem podstawowych zasad prawa oraz wymogów proceduralnych i złożył do sądu powszechnego wniosek o uchylenie go.

Wyrok sądu nie jest jeszcze ostateczny. Apexim ma prawo się od niego odwołać. Czy tak zrobi? Nie udało nam się ustalić. Borykająca się z problemami finansowymi spółka IT ma bowiem wyłączony telefon.