Reklama

Spór o duże pieniądze

Specjaliści od podatków mają udzielić odpowiedzi na pytanie, czy dopłaty, których Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zażądała od giełdy i KDPW na swoje utrzymanie, są zgodne z konstytucją. Chodzi o to, czy mogły być wprowadzone w trakcie roku, a wysokość obciążeń z tego tytułu wolno "domniemywać". Ale to początek. Prawdziwy spór o wysokość opłat może rozgorzeć w przyszłym roku.

Publikacja: 31.10.2002 08:05

Pytania do ekspertów skierował Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. - Potwierdzam, że zwróciliśmy się do dwóch niezależnych firm. Wkrótce otrzymamy ich ekspertyzy. Jeżeli się okaże, że przepisy rozporządzenia w sprawie opłat na rzecz KPWiG podlegają ordynacji podatkowej, zastanowimy się, jakie kroki możemy podjąć w następnej kolejności - powiedział Ludwik Sobolewski, wiceprezes Krajowego Depozytu.

Jak informowaliśmy, zgodnie z nowym, obowiązującym już, rozporządzeniem, giełda, Centralna Tabela Ofert i Depozyt mają w każdym roku, od stycznia do września, wnosić zaliczki na poczet opłat należnych Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Następnie KPWiG może zażyczyć sobie dopłaty, jeśli zaliczki nie wystarczą, wraz z innymi dochodami, na pokrycie jej rocznego budżetu. Ten mechanizm został zastosowany po raz pierwszy już w tym roku, choć do września włącznie giełda i KDPW nie wnosiły zaliczek, tylko stawki przewidziane w starym rozporządzeniu. I okazało się, że obie instytucje muszą dopłacić duże kwoty - w sumie ponad 7 mln zł. Giełda i KDPW, jak wynika z naszych informacji, zapłaciły I ratę. Instytucje kierowały się najprawdopodobniej oceną, że są to zobowiązania o charakterze podatkowym. A nie można podatku nie uregulować - można natomiast domagać się zwrotu, jeśli został pobrany nienależnie lub w zbyt dużej wysokości.

Zupełnie inna interpretacja

Opłaty - zgodnie z ustawą - nie powinny w sumie przekroczyć 0,015% wartości transakcji. Rzecz w tym, jak się rozumie "wartość transakcji". Przedstawiciele GPW i KDPW uważają, że chodzi o transakcję giełdową, której wartość wyznacza liczba akcji pomnożona przez ich cenę. Giełda zapowiedziała głębszą analizę problemu. - Nie mamy jeszcze stanowiska w tej sprawie - usłyszeliśmy od jej przedstawicieli. Prezes Wiesław Rozłucki podczas ostatniego spotkania z dziennikarzami nie chciał z nami rozmawiać na ten temat. Komisja twierdzi, że chodzi o wartość transakcji kupna i sprzedaży (takim pojęciem posługiwało się stare rozporządzenie). Jej przedstawiciele zwracają uwagę, że ani giełda, ani KDPW nie są tak naprawdę stronami żadnych transakcji. Giełda jest zaś pośrednikiem zarówno dla domu maklerskiego kupującego akcje, jak i domu sprzedającego walory. I od obu pobiera prowizję. Depozyt świadczy dla obu usługi rozliczeniowe, za które również pobiera opłatę. KPWiG "wkracza" więc w tych miejscach, w których prowizje inkasują instytucje zobowiązane do jej utrzymania.

Uniknąć

Reklama
Reklama

"kryzysowej sytuacji"

Spór ma tym większe znaczenie, że od nowego roku miesięczne zaliczki na rzecz KPWiG także mają być pobierane od "wartości transakcji", bo to wynika z nowego rozporządzenia. Również w tej sprawie mają się wypowiedzieć eksperci. Co będzie, jeśli GPW i KDPW uzyskają opinię potwierdzającą, że Komisja w swojej interpretacji się myli? - Uważam, że wszystkie zainteresowane strony powinny już teraz rozpocząć rozmowy na temat zasad i wysokości opłat, jakie mają być uiszczane od przyszłego roku, aby uniknąć kryzysowej sytuacji - twierdzi wiceprezes Sobolewski.

Pytania do ekspertów

Jak ustaliliśmy, specjaliści badają także inne elementy systemu opłat pod kątem jego zgodności z konstytucją. Problem nie jest nowy - już w lipcu br. Depozyt zwracał uwagę na kwestie konstytucyjności w uwagach do projektowanych przepisów.

Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy - uznając, że obciążenia wynikające z rozporządzenia podlegają ordynacji podatkowej - możliwa jest zmiana tego typu obciążeń w trakcie roku podatkowego. Taką zmianę wprowadziło nowe rozporządzenie - nawet nie ustawa.Jeżeli odpowiedź będzie negatywna, może się okazać, że GPW i KDPW powinny do końca roku płacić stare stawki i nie ma mowy o wysokich dopłatach. A jeśli Komisja nie zgodzi się z opiniami ekspertów? Logicznym krokiem byłoby zaskarżenie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego. - KDPW nie ma prawa skargi do Trybunału Konstytucyjnego. Uważam, że gdyby eksperci ocenili, że przepisy są niezgodne z konstytucją, najwłaściwszym rozwiązaniem byłoby podjęcie prac nad ich zmianą - ocenia wiceprezes Sobolewski.

Kolejna kwestia, którą mają się zająć eksperci, dotyczy tego, jakie przyjąć zasady postępowania w razie stwierdzenia, że przekroczony został limit 0,015%. Sprawa nie jest teoretyczna. Jak informowaliśmy, już w tym roku, biorąc pod uwagę wysokie dopłaty, ustawowa granica zostanie z pewnością przekroczona - jeśli obliczać ją na podstawie interpretacji stosowanej przez giełdę i Depozyt. Eksperci mają ocenić, kiedy i w jakim trybie instytucje mogłyby się zwrócić o zwrot pieniędzy wpłaconych ponad limit.

Reklama
Reklama

Jak dzielić?

W przypadku tegorocznej dopłaty Depozyt nie ma jasności, na jakiej podstawie wyliczona przez Komisję kwota została podzielona między KDPW a giełdę. Eksperci mają więc odpowiedzieć na pytanie, czy można przyjmować w tej sprawie jakieś domniemania, np. proporcje wynikające z wielkości dotychczasowych wpłat albo wynikające z przewidywanych obciążeń. Znowu zagadnienie sprowadza się do tego, czy podział na podstawie któregoś z tych "domniemanych" kryteriów jest zgodny z konstytucją.

Inne wątpliwości

Niezależnie od wątpliwości interpretacyjnych rozporządzenie ma także wiele innych wad - twierdzą nasi informatorzy. Podają przykład - przy wysokich obrotach na rynku (internetowa gorączka udowodniła, że możliwe jest gwałtowne i dość długotrwałe ożywienie) budżet KPWiG, który jest planowany z odpowiednim wyprzedzeniem, może być "pokryty" opłatami giełdy, Tabeli i Depozytu, już po kilku miesiącach. Ale instytucje te będą musiały najprawdopodobniej płacić zaliczki aż do września - przepisy nie wskazują alternatywnych rozwiązań. Zwrot nadpłaty dostaną zaś w marcu następnego roku - bo wtedy dopiero, zgodnie z rozporządzeniem, dochodzi do ostatecznego rozliczenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama