Po trzech kwartach tego roku przychody ze sprzedaży Wilbo wynoszą 167,9 mln zł i są o ponad 8% wyższe niż przed rokiem. Zarząd spółki przewiduje, że na koniec 2002 r. nie będą one mniejsze niż 204 mln zł. Wilbo, które na początku września połączyło się z zależną firmą Dal-Pesca, po 9 miesiącach ponosi ponad 5 mln zł straty. Wynik ten nie uwzględnia jednak rezultatów wchłoniętej spółki. Zysk Dal-Pesca w wysokości ponad 4,4 mln zł jest uwzględniony w pasywach Wilbo. Został zapisany w pozycji "zysk z lat poprzednich". - Najbliższe walne zdecyduje o podziale tych środków. Pomimo strat, sądzę, że mamy szansę zakończyć ten rok zyskiem. Październik był dla nas bardzo dobrym miesiącem - powiedział Jerzy Kuncicki, prezes Wilbo. Zarząd tłumaczy, że w związku z przejęciem Dal-Pesca w IV kwartale zysk netto zostanie powiększony o prawie 711 tys. zł, czyli różnicę między ceną nabycia tej spółki a jej wartością księgową.
Wilbo ma ponad 19-proc. udział w rynku konserw rybnych. - Od czterech miesięcy jesteśmy największym dostawcą konserw rybnych w Polsce, zarówno w ujęciu ilościowym, jak i wagowym - powiedział prezes J. Kuncicki. Spółka w połowie roku zakończyła "promocję konsumencką" (nie podaje, ile kosztowała). Prezes J. Kuncicki twierdzi, że przyczyniła się ona do wzrostu sprzedaży w kraju o 14%. Spółka liczy, że wkrótce zwiększy też eksport, który obecnie wynosi 6% (głównie Czechy, Węgry i Rumunia). - Prowadzimy rozmowy z partnerami rosyjskimi. W ciągu kilku miesięcy powinniśmy zaistnieć na tym rynku. Wiążemy z nim bardzo duże nadzieje - powiedział prezes J. Kuncicki, nie zdradzając żadnych szczegółów.