W tym roku był to już czwarty maratoński start wicepremiera, ministra finansów. Wcześniej biegał w San Diego, Krakowie i Helsinkach, gdzie osiągnął czas 3:52. Nowojorskiego startu minister nie może więc zaliczyć do udanych. Wśród mężczyzn zajął 7083 miejsce, a w swojej grupie wiekowej (G. Kołodko ma 53 lata) uplasował się na 546. pozycji.

Tryumfatorami maratonu byli reprezentanci Kenii. Wśród kobiet - brązowa medalistka igrzysk w Sydney 32-letnia Joyce Chepchumba (2:25,59), a w gronie mężczyzn 26-letni Rodgers Rop (2:08,07).

Najlepszy z Polaków Janusz Sarnicki (36 lat) zajął 52. miejsce z wynikiem 2:31,26. W gronie mężczyzn został on sklasyfikowany na 42. pozycji, a w jego grupie wiekowej przypadła mu 22. lokata.

Zwycięzcy otrzymali wczoraj czeki na ponad 80 tys. USD i dodatkowo po samochodzie. Na starcie niedzielnego biegu stanęło blisko 30 tys. osób z ponad 80 krajów. Kibicowało im około 2 milionów widzów.

Budżet imprezy wynosił 115 mln USD. Na nagrody przeznaczono ponad 300 tys. USD. Pierwszy maraton w Nowym Jorku odbył się w 1970 roku w Central Parku. Uczestniczyło w nim zaledwie 127 zawodników.