"To są kwoty, które znamy, a są jeszcze których nie znamy, a które bezpośrednio wpływają do Sejmu" - dodała. W projekcie przyszłorocznego budżetu rząd zaplanował 38,7 mld zł deficytu, przy wydatkach budżetowych w wysokości 193,5 mld zł i dochodach na poziomie 154,8 mld zł. "Na razie rząd nie jest zaniepokojony, gdyż jest to mniej niż 2 proc. ogółu planowanych wydatków. Ważne jest, aby obronić pewne kwoty, takie jak na integrację europejską" - powiedziała wiceminister. Według niej po stronie dochodów zgłoszono wnioski o zwiększenie ich o 350-360 mln zł. Wcześniej przewodniczący Komisji Finansów Publicznych Mieczysław Czerniawski mówił, że KFP będzie negatywnie opiniować większość wniosków. (PAP)