MF oszacowało w projekcie budżetu na przyszły rok wpływy z opłaty restrukturyzacyjnej na 1,3 mld zł. Według Ireny Ożóg dopiero po upływie terminu składania wniosków, czyli po 15 listopada, będzie można ocenić skutki funkcjonowania tej ustawy dla budżetu. Do tej pory do MF wpłynęło nieco mniej niż 5000 wniosków, a ogólna kwota umorzeń, których wnioski dotyczą, nie sięga 1,5 mld zł. "Dynamika składania wniosków się zwiększa, a został jeszcze tydzień czasu. Na początku wnioski składali głównie mali przedsiębiorcy, później nastąpiło zachwianie tempa składania wniosków, a w ostatnich dniach lawinowy wzrost" - powiedziała Ożóg. "Monitorujemy system funkcjonowania tej ustawy. Ocena tej ustawy nie jest zachwycająca" - dodała. Ożóg poinformowała, że od małych przedsiębiorców pochodzi 90 proc. otrzymanych do tej pory wniosków. W końcu października przeciętna kwota zaległości restrukturyzacyjnej w małych firmach na 1 wniosek wynosiła 29,6 tys. zł, a w dużych 243 tys. zł. Najwięcej wniosków dotyczy umorzenia zaległości w VAT, a następnie PIT. Ustawa o restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych od przedsiębiorców zakłada umorzenie firmom - borykającym się z problemami finansowymi - zaległych świadczeń w zamian za uiszczenie opłaty restrukturyzacyjnej i przedstawienie dobrego planu restrukturyzacyjnego. Wprowadza ona także premię podatkową dla przedsiębiorstw nie mających zaległości podatkowych. Polega ona na zaliczeniu do kosztów uzyskania przychodu należności nieściągalnych i rezerw utworzonych na te należności, które nie zostały spłacone w ciągu sześciu miesięcy.(PAP)